sobota 23 Sie 2014
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Anioły Księdza Twardowskiego

Kto może pisać  o aniołach? Zdarza się, że piszą  o nich teologowie i filozofowie –  taki na przykład św. Tomasz z Akwinu – ale wówczas, żeby ich zrozumieć, potrzeb wytężonej pracy nad językiem, którym się posługują. Mogą  też pisać o aniołach poeci i pisarze, obdarowani talentem docierania tam, gdzie nie każdy może dotrzeć. Zdarza się  wtedy, że anioły zostają ubrane w szczelny kołnierz metafory, i wówczas więcej o nich zostaje przemilczane niż  dopowiedziane. Mogą wreszcie mówić  o aniołach księża. I zdarza się  tak, że potrafią najprościej. Ot, na przykład ks. Jan Twardowski.

Anioły Księdza Twardowskiego

Kiedy zwracają się do niego per poeta, powtarza, że przede wszystkim jest księdzem. A jednak od lat pisze wiersze i od lat ludzie te wiersze czytają. Może dlatego, że każdy je może zrozumieć. Jeden z nich ksiądz Twardowski rozpoczyna słowami: Żeby móc tak nareszcie uprościć. Wiadomo już, że to życzenie spełniło się Księdzu, przynajmniej jeśli chodzi o poezję. Prostota wierszy zdaje się bardzo zbliżać do siebie to, o kim i o czym Ksiądz pisze. A więc Boga, człowieka, zwierzęta, rośliny.

Nie inaczej jest z aniołami. Kiedy Helena Zaworska spytała księdza Jana, czy wierzy w anioły, odpowiedział:  Wierzę. Są jakieś inteligencje duchowe pośredniczące pomiędzy Bogiem a człowiekiem (Rozmowa z księdzem Twardowskim). Słychać w tym zdaniu język filozofów i teologów. W wierszach księdza Jana nie znajdziemy takiego języka.

Ksiądz Jan z pewnością  poznawał w seminarium naukę o aniołach Św. Tomasza z Akwinu, nie bez powodu zwanego Doktorem Anielskim. Św. Tomasz twierdził,  że człowiek nie może osobiście stykać się na ziemi z aniołami. Inaczej jest w wierszach Księdza. Sam zresztą kiedyś przyznał: Wstyd mi (…), że czasem zapomniałem Tomasza z Akwinu (Spowiedź). Trochę w tym żartu, ale jeśli chodzi o wiersze Jana Twardowskiego, przedstawione w nich światy – ludzki i anielski – są sobie bardzo bliskie. Nic w tym dziwnego. Przecież stanowią części tego samego świata, świata stworzonego przez Boga.

Można zastanawiać  się, jak wiele jest aniołów, można snuć domysły, podawać  konkretne liczby. Wiele takich prób i sporów pamięta teologia i filozofia. Sam św. Tomasz zastanawiał się nad tym. To w końcu jemu przypisano słynne dziś powiedzenie: Gromada aniołów może tańczyć na ostrzu szpilki.

Zanurzanie się  w uczone dywagacje nie jest tu jednak na miejscu. Ksiądz Jan sam kiedyś  przyznał, że kiedy czyta książki 
o swoich wierszach, pisane przez profesorów, ogarnia go przerażenie, tyle tam mądrych dociekań, porównań. Padają nazwiska filozofów, przerzucane są pomosty między ich myślą a treścią poezji ks. Twardowskiego. Wszystko to pięknie, ale rozmija się z wrażliwością księdza.

Jest taka książeczka ks. Jana Twardowskiego Aniele mój; pełno w niej wizerunków anielskich malowanych, rzeźbionych, rysowanych od wieków. Do każdego Ksiądz popisał wiersz. To najlepiej świadczy o tym, jak wiele jest aniołów.

Zresztą nie ilość jest najistotniejsza. Czytamy w wierszu Na szpilce:

Chodzi Anioł  Stróż po świecie

sprząta po miłościach

co się  rozleciały

zbiera jak ułomki chleba

dla wróbli

żeby się nic nie zmarnowało

listy tam i z powrotem

telefony od ucha do ucha

małe  śmieszne pamiątki co były

wzruszeniem

i notes z datą  spotkania ukryty

w czajniku

blizny do śmiechu

sprzeczki nie wiadomo po co

żale jak pojedyncze osy

(…) wszystko na szpilce. 

Ważne jest to, że każdy człowiek i każda ludzka sprawa mają swojego anioła. Niebiescy posłańcy są wszędzie – mimo że bujają  w obłokach, to jednak często schodzą na ziemię, aby obdarzyć nas błogosławieństwem:

Anioł

który nam błogosławi

nie tylko

na Górze Błogosławieństw

ale na górze

i na dole

     (Anioł błogosławieństw). 

Zajmują się  zarówno sprawami prostymi, jak i odświętnymi. Są patronami

śniadań obiadów i kolacji

żebyśmy nie byli głodni

      (Anioł zdecydowania), 

niewysłanych listów, naszych spotkań, przebudzenia, ogniska domowego, kart pocztowych, rozmowy, podróży. Ale też ich posłannictwem stają się sprawy wielkie:

Aniele Boży Stróżu mój

zmówmy pacierz

bo miłość nie żyje

      (Telefon milczy). 

Mają pod swoją  opieką górali i Janków Muzykantów. Czuwają nad zesłańcami, którzy w ręku ściskają pamiątkę opiekuńczą –  pierścionek z wizerunkiem anioła.

Nieraz trudne, ale zawsze ciepłe jest to anielskie z ludzkim współprzebywanie:

wierzę (…)

w anioła co spadł  z nieba

by bawić  się w śniegu 

- wyznaje Ksiądz (Wierzę). I ludzie i anioły mają cel wspólny na ziemi, jest nim dążenie do Boga. By to się wypełniło, konieczne jest współdziałanie. Być może to powoduje, że anioły i ludzie, tak przecież odmienni, w gruncie rzeczy są do siebie podobni. Czasem nawet podmieniają się cechami charakteru, rolami. W poezji księdza Jana znajdujemy na przykład anioły złośliwe, niewiele przypominające pocztówkowe wyobrażenia aniołków:

mojego Anioła Stróża nie widać (…)

nie strzeże nikogo jak na obrazku

przewraca kładkę, po której idę

rzuca w przepaść na zbitą głowę

wyciąga za nogawki

      (Nie Anioł Stróż). 

Gorzej jednak się  dzieje, kiedy człowiek zapragnie zamienić się w anioła. Czy zostałeś aniołem dopiero po dłuższym namyśle – pyta poeta (Anioł poważny i niepoważne pytania), dla którego najważniejsze jest to, aby znać swoje miejsce na ziemi:

czy modląc się  do Anioła Stróża

nie chciałem być

przypadkiem Aniołem

a nie stróżem

      (Rachunek sumienia). 

Przypomina się  tu zdanie zapisane niegdyś przez Pascala: Człowiek nie jest aniołem, ani bydlęciem; nieszczęście w tym, iż kto chce być aniołem, bywa bydlęciem (Myśli).

To podmienianie ról nie oznacza, że anioły księdza Twardowskiego są cielesne. Zostaje im to zresztą wypomniane. Aniele tobie łatwo bo nie masz ciała – pisze ksiądz-poeta w wierszu Nie Anioł Stróż. Gdzie indziej zauważa, że anioł miłość zna łatwą skoro nie ma ciała (Anioł). Jeśli zaś są bezcielesne, to i kontakt z nimi jest ograniczony. Nie przeszkadza to jednak, by dochodziło do spoufalenia się z nimi, traktowania ich po bratersku. Zdarza się na przykład, że to człowiek strofuje anioła, może nawet nieco zbyt obcesowo:

Aniele Boży Stróżu mój

  ty właśnie nie stój przy mnie

jak malowana lala

ale ruszaj w te pędy

      (Aniele Boży). 

Pozornie dokonuje się  pomieszanie porządków, kiedy to człowiek przypomina aniołowi, co jest naprawdę ważne:

ładne rzeczy gdybyśmy stanęli

jak dwa świstaki

i zapomnieli

że trzeba stąd odejść

      (Aniele Boży) 

Lub kiedy to anioł potrzebuje czułości i opieki człowieka:

kto z nas obejmie go za szyję

słuchaj – powie – zmieniły się  czasy

teraz ja cię  przed światem ukryję

      (Zmieniły się czasy). 

Ale w gruncie rzeczy to bardzo sporadyczne sytuacje.

Mimo niejednokrotnej zamiany ról, i anioł i człowiek mają ściśle określone miejsce i rolę w Bożym świecie. To ludzi są występni, a anioły dźwigają ciężar ich grzechów. Posłańcy niebiescy do tego stopnia angażują się w niesienie naszych przewin, że

z świętością mają kłopot

bo chyba przeze mnie

mój Stróż Anioł  ma stale

jedno pióro ciemne

      (Niebieskie z czarnym). 

Koniec końców to i tak człowiek potrzebuje Stróża, aby go krzyżykiem od diabła odgrodził (Nie do wiary). To człowiek w swojej niedoskonałości i słabości często czuje się bezbronnym dzieckiem. Wówczas anioł spełnia jego prośby:

kiedy zasypiam nachyl się

nade mną

odmuchaj z księżyca

zasłaniaj rękami przed złem

      [***(Aniele Boży…)]. 

Angelologia ks. Twardowskiego, najprostsza ze wszystkich mądrych rozważań o niebieskich posłańcach, niesie ze sobą przede wszystkim nadzieję. Mówią, że anioł zawsze jest przy nas, tylko go nie widzimy. Tak: anioł opieki Bożej, anioł żalu za grzechy zawsze jest przy nas. Choćby nam się wydawało, że po to ma skrzydła, by fruwać, że zniknął – on zawsze jest (ABC księdza Twardowskiego. Kazania najkrótsze. Rok B). 

Kamil Piwowarski

"Któż jak Bóg" 1/2005 

 

Reklama

Reklama

W ostatnim numerze

altSerdecznie zachęcamy do lektury kolejnego, wrześniowo-październikowego numeru naszego pisma. W najnowszym wydaniu min.:

TEMAT NUMERU: Anioł przychodzi wieczorem? – Marek Jaromski opowiada o swoim nawróceniu, inspiracjach w tworzeniu i niezwykłych anielskich interwencjach w swoim życiu, s. 5

ANIOŁOWIE W ŻYCIU ŚWIĘTYCH: Pocałunek z nieba – budująca historia Anfresiny Berardi, s. 19

ANIOŁOWIE W BIBLII: Aniołowie ludzi chorych – kolejna poruszająca historia od ks. Henryka Skoczylasa CSMA, s. 8

ZAGROŻENIA WIARY: Pułapki astrologii (1) – przed zgubnym wpływem horoskopów ostrzega Terry Harley, s. 16

CZYTELNICY PISZĄ: Św. Michał akuszerem – niezwykła opowieść o aniele asystującym przy narodzinach, s. 47

 

Poza tym w numerze:

Więcej …

Na każdy dzień

23/8/2014

Myśl na dziś

Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego.

Pan Jezus do św. Faustyny

 

23/8/2014

Sylwetka dnia

23.08 – św. Róża z Limy, dziewica

23/8/2014

Czytanie na dziś

Jezus przemówił do tłumów i do swoich uczniów tymi słowami:
„Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsce na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynku i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.
Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.
Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.

Mt 23,1-12

Ludzie książki piszą…

Serdecznie zachęcamy do nabycia książki „Rozmowy Niecodzienne”, której jednym ze współautorów jest redaktor dwumiesięcznika „Któż jak Bóg”, Karol Wojteczek. Książka stanowi zapis niezwykłych spotkań autorów z ludźmi mediów, kultury i sztuki, w trakcie których dzielą się oni doświadczeniem spotkania Boga w swoim życiu. Swoje świadectwa poszukiwań i nawrócenia dają w niej m.in. Krzysztof Zanussi, Radosław Pazura czy Krzysztof Krawczyk. Książka do nabycia na stronie www.wydawnictwo-unitas.pl w cenie 24 PLN.

Doktor anielski o aniołach - premiera książki

Serdecznie zachęcamy Państwa do zapoznawania się z naszą najnowszą pozycją książkową autorstwa ks. prof. Tomasza Stępnia, pt. „Doktor anielski o aniołach”. Bez dużej przesady stwierdzić można, że książka ta stanowi pierwsze w naszym kraju tak kompleksowe omówienie angelologii św. Tomasza z Akwinu.

Więcej

PIELGRZYMKA SŁONECZNA

Redakcja „Któż jak Bóg", Księża Michalici oraz Biuro Pielgrzymkowo-Turystyczne „NOMADA" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Włoch w dniach 26-30 sierpnia 2014 r.

Trasa pielgrzymki: Warszawa - Monte Sant' Angelo - San Giovanni Rotondo - Lanciano - Manoppello - Rzym

Kontakt w Sekretariacie Redakcji lub Biurze "NOMADA":

PIELGRZYMKA SŁONECZNA

Numery kont

Centrala Rycerstwa św. Michała Archanioła, al. Piłsudskiego 250, 05-261 Marki PKO BP 91 1020 1042 0000 8502 0014 7595

Prenumerata KJB

Towarzystwo Powściągliwość i Praca, al. Piłsudskiego 250, 05-261 Marki PKO BP 68 1020 1042 0000 8702 0218 9470

Biuletyn KJB

Zapraszamy do zapisywania się do biuletynu anielskiego!

Facebook

Punkty sprzedaży

Zobacz listę księgarni, gdzie można nabyć nasz dwumiesięcznik albo zamów go w naszej księgarni internetowej


Losowe książki

Obrazki ze św. Michałem Archaniołem - duże

0,50 zl




Prenumerata dobroczynna

55,00 zl




Bieżący numer "Któż jak Bóg"

5,00 zl




Komiks "Klęczący Byk"

10,00 zl




Prenumerata KJB - Ameryka Pn i Pd

150,00 zl




Prenumerata KJB - Europa

100,00 zl